“To coś nowego, egzotycznego, bardzo indywidualnego, tylko w pojedynczych egzemplarzach, nie ma dwóch takich samych, tworzącego wyjątkową, przyjemną atmosferę. Jesteśmy bardzo zadowoleni”.
Danuta Fogt
Kolejna moja grafika znalazła własny dom i zerka teraz ukradkiem na domowników. Otrzymałam również zdjęcia wnętrza, za które bardzo dziękuję. To jest dla mnie dodatkowy powód do radości.
Ta aranżacja jest dowodem na to, że nawet jeśli nie jesteś wielbicielem minimalizmu, a Zen nie gości w Twojej głowie, możesz cieszyć się malarstwem japońskim Sumi-e.
