Czy kupować na początek tanie pędzle? Tak na próbę? Nie wiem czy mi się spodoba, ani czy jestem w tym dobra – tak myślą początkujący i to jest pułapka.
Najtańsze pędzle zazwyczaj są tak niskiej jakości, że choćbyś nie wiem jak się starała, nic Ci nie będzie wychodzić, a wtedy już tylko krok dzieli Cię od zniechęcenia.
W załączeniu kilka moich pędzli. Polecam japońską firmę Kuretake. Szalenie mi się podoba, że każdy z nich ma nazwę. Jeden z większych, w tłumaczeniu oznacza “smok” (na zdjęciu, ten duży czarny). Może kiedyś uda mi się zgromadzić całą kolekcję.
Podsumowując: lepiej mieć kilka dobrych pędzli niż kubek kiepskich.